♦Mapa zesłań♦

♦ Do Młodych ! ♦




Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się

od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

piątek, 9 listopada 2018

Tułaczka przez śniegi Syberii - Lucyna Wojno


                                                                     
            
                            ♦Tułaczka przez śniegi Syberii - Lucyna Wojno♦



Urodziłam się 23 kwietnia 1931 r. w Łomży. Moja mama Wiktoria Śliwowska z Łuniewskich h. Ślepowron, była chora i dla podtrzymaniu ciąży leżała w szpitalu w Łomży. Zachorowała na grypę. Leczenie w tamtych czasach było niestety słabe. Wystąpiły powikłania, najbardziej ucierpiało serce. W Łomży przyszłam na świat. Mama nie odzyskała zdrowia i zmarła, kiedy miałam dwa lata i cztery miesiące. Moim wychowywaniem zajęła się młodsza siostra mamy – Kazimiera, która potem została żoną mojego taty Juliana, a dla mnie drugą matką. Z tamtych dni wczesnego dzieciństwa pamiętam tylko scenę, kiedy obok trumny z ciałem matki klęczał na jednym kolanie mój ojciec Julian, a na drugim kolanie siedziałam ja i wycierałam chusteczką łzy płynące mu po policzku.

Mieszkaliśmy we wsi Buczyno Mikosy pow. wysokomazowiecki na Podlasiu. Ojciec Julian Śliwowski h. Jasieńczyk był podoficerem Wojska Polskiego i w 1939 r. walczył z sowietami w okolicach Lwowa. Tam nie dostał się w sowieckie ręce, bo zdołał uciec. Tereny powiatu wysokomazowieckiego po 17 września 1939 r. znalazły się pod okupacją sowiecką. Wszelkie urzędy zostały obsadzone przez NKWD – bardzo często przez miejscowych polskich Żydów komunistów, którzy otrzymali w ten sposób dostęp do wszelkich informacji o miejscowej ludności.

Powiat wysokomazowiecki był w tym czasie zamieszkiwany w 70% przez drobną szlachtę. Już w styczniu 1941 r. zjawiło się w naszym domu NKWD z poleceniem aresztowania ojca. Nie zastali go jednak, bo akurat pojechał z końmi na jarmark do Sokół. Sowieci postanowili jednak czekać na niego. Za namową macochy powiedziałam sowieckiemu żołdakowi, że 



wtorek, 6 listopada 2018

NIEDOKOŃCZONY RÓŻANIEC- Jan Krupa

NIEDOKOŃCZONY RÓŻANIEC- Jan Krupa

Pamięci Mariana Jonkajtysa

Przesuwał w myślach
paciorki wagoników,
modlił się...Oczy myślał
kiedy już wiedział,
o bliskim kresie dni?"Ja im obiecałem
że on zawiśnie
na brzozowym krzyżu
otoczony świadectwem
nieludzkiej udręki,
doli sybirackiej.
Niedokończony różaniec,
mój różaniec - Powiedz im Reno,
tam w Białymstoku
że tak pragnąłem,
tak marzyłem,
powiedz im...

Białystok 10 lutego 2005 r.
-Muzeum Sybiraków przy kościele Ducha Św.


/Wiersz pochodzi z pisma:'Sybirak" 2005, nr 33, s. 122./


NOCE KAZACHSTAŃSKIE-Jerzy Walden

NOCE KAZACHSTAŃSKIE-Jerzy Walden

Cóż, że we dnie nie myślę, uciekam najdalej
Od wspomnień co bez przerwy powracają do mnie -
Od Placu Zbawiciela, od Hożej, do Alej...
Ale nie ma lekarstwa, by uciec od wspomnień!

I tak dniami się włóczę przez kazachskie piaski,
Pragnąc zatrzeć tęsknotę, ale nie potrafię
I chciałbym, aby martwy krajobraz kazachski



Wygnany z cichej własnej chaty- Eugeniusz Kunc



                       Wygnany z cichej własnej chaty- Eugeniusz Kunc

Urodziłem się w 1927 r. we wsi Sztutowa, powiat Jaworów, województwo lwowskie. Miałem dwóch braci. Starszy był marynarze m, służył początkowo w marynarce wojennej, później w handlowej na statku Batory. Drugi uczęszczał do gimnazjum w Jaworowie, a ja najmłodszy do szkoły powszechnej. W grudniu 1939 r. władze radzieckie rozpoczęły rozkułaczanie „bogaczy”. Wyglądało to w ten sposób, że po oględzinach zborów płodów rolnych i inwentarza zabierano to, co zdaniem urzędników było zbędne właścicielom i rozdawano innym. W ten sposób zabrano nam jedną z dwóch krów i zboże. Następnie rozkazano przenieść się do sąsiada, bo nasz dom był obszerny i mogło w nim zamieszkać więcej osób. To były wstępne zabiegi, zapowiadające nadejście zła, okrucieństwa, bezprawia, ludobójstwa w imię niezrozumiałych celów nieuwzględniających praw człowieka zwłaszcza, jeśli tym człowiekiem był Polak).

10 lutego 1940 roku w nocy załomotano kolbami do drzwi. W domu byli rodzice i ja, 13-letni wówczas chłopiec. Kazano nam w ciągu pół godziny spakować się i wyjść. Ojca i mnie ustawiono pod ścianą z lufą karabinu przy głowie. Matka mogła zabrać tylko tyle, ile udźwignie. Wzięła pierzynę, trochę ciepłego ubrania i jedzenie. Ten tobołek wrzucono na sanie, a nas przez głęboki śnieg w trzydziestostopniowym mrozie pędzono w nieznane. Takich jak my było wielu. Spędzono wszystkich do Domu Ludowego w naszej wsi, który napełnił się w krótkim czasie inną niż zwykle muzyką. Płacz 



Wielkie Oczy


                                                         ♦Wielkie Oczy♦

1. Tablica Pamięci


2. Napis na tablicy brzmi:


„PAMIĘCI MIESZKAŃCÓW TEJ ZIEMI ARESZTOWANYCH, POMORDOWANYCH, WYWIEZIONYCH NA SYBIR I DO KAZACHSTANU PRZEZ SOWIECKICH OKUPANTÓW W II WOJNIE ŚWIATOWEJ 1939-1944”.


Na tablicy wypisane są imiona i nazwiska 200 osób wywiezionych na Sybir :


10 lutego 1940 roku z miejscowości:


Czaplaki – 48 osób
Kobylnica Ruska – 48 osób
Potok Jaworowski – 4 osoby
Wielkie Oczy – 73 osoby


13 lutego 1940 roku z miejscowości:


Łukawiec – 12 osób


/ Profesor Janina Marciak-Kozłowska z Warszawy i rodzina Wojtasików we współpracy z Urzędem Stanu Cywilnego, Instytutem Pamięci Narodowej w Rzeszowie, Archiwum Państwowym w Przemyślu, Ośrodkiem „Karta” w Warszawie, Parafią Rzymskokatolicką, Terenowym Kołem Sybiraków w Lubaczowie i Związkiem Sybiraków w Warszawie oraz kilku osobom prywatnym spisali dane i nazwiska osób z gminy Wielkie Oczy, które zostały zamordowane i zginęły w nieludzkich warunkach na terenie ZSRR/





3. Tablica zamontowana została na murach Szkoły- Zespołu Szkół im. J. Kochanowskiego, przy wejściu głównym .


Inicjatorem upamiętnienia wywiezionych na Sybir mieszkańców tej ziemi była Irena Cisek z Nienowic, córka zesłańca Władysława Wojtasika ze Skolina, radna Gminy Radymno. Jej inicjatywie zawdzięczamy Tablicę w Wielkich Oczach.


4. Autorem treści i autorem projektu Tablicy oraz koordynatorem prac związanych z jej wykonaniem była profesor Janina Marciak-Kozłowska z Warszawy (urodzona w Duńkowicach).


5. Wykonawcą tablicy był Stanisław Skiba, zam. Nienowicach, pow. Radymno


6. Znak pamięci w postaci tablicy pamiątkowej ufundowany został przez Władze Gminy Wielkie Oczy, Sybiraków z Terenowego Koła w Lubaczowie.


7. Odsłonięcie i poświęcenie znaku nastąpiło 1o kwietnia 2005 roku w Kościele Parafialnym w Wielkich Oczach.


Poświęcenia dokonali :


Proboszcz parafii ks. Józef Florek,


Sybirak-Ksiądz Kapelan Michał Opaliński, Proboszcz Parafii Nowy Lubliniec

Lubaczów


                                                         ♦ LUBACZÓW♦


1. Tablica Pamięci

2. Napis na Tablicy brzmi:






3. Tablica zamontowana została w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Łaskawej, Konkatedra w Lubaczowie, po prawej stronie od wejścia głównego do kościoła.




 



4. Projektantem Tablicy był Zarząd Terenowego Kola Sybiraków.


5. Wykonawcą Tablicy Pan Tadeusz Błajda z Jarosławia.


6. Znak pamięci  ufundowali Sybiracy  z Terenowego Koła w Lubaczowie.


7. Odsłonięcie i poświęcenie Tablicy nastąpiło w „ Roku Sybiraka”, 30 września 1993 roku w Lubaczowie.


Poświęcenia dokonali :


Sybirak-Ksiądz Prałat Józef Mołodyński,


Sybirak-Ksiądz Kapelan Michał Opaliński, Proboszcz Parafii Nowy Lubliniec,


Ksiądz Dziekan Józef Dudek, Proboszcz Parafii Lubaczów.


Z okazji tej pięknej i podniosłej uroczystości wykonany został okolicznościowy proporczyk promujący tą tak ważną dla Sybiraków, ich rodzin i znajomych uroczystość.







♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękuję za czas, który poświęciłeś, aby tu być .
Mam nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.