♦Mapa zesłań♦




Do Młodych!

Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się
od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

.

sobota, 20 stycznia 2018

IV Spotkanie Pokoleń w Oleszycach


                                                        


Spotkanie opłatkowe Sybiraków Terenowego Koła w Lubaczowie.


                                                            

 Spotkanie opłatkowe Sybiraków  
                             Terenowego Koła w Lubaczowie.

Tradycyjnie od pamiętnego 1989 roku Sybiracy, jako jedna wielka rodzina, zasiadają przy wspólnym wigilijnym stole. 

Spotkania opłatkowe są dla Nich dniem radości, chociaż każdy z nich z bólem serca wraca myślami do tamtych bolesnych lat, do świąt z czasów pobytu na Syberii. 


Bożonarodzeniowe rodzinne spotkanie odbyło się 18 stycznia 2018 roku w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie.


Na spotkanie zaproszeni zostali wszyscy członkowie Koła, jednak ze względu na wiek i kłopoty zdrowotne  przybyło  tylko 14 Sybiraków.


Prezes Koła Mieczysław Szymoniak powitał Sybiraków, przedstawicieli Związku Sybiraków Oddziału w Jarosławiu - Irenę Halwę i Henryka Jaremę oraz zaproszonych gości: Krzysztofa Szpyta - burmistrza miasta Lubaczowa, Wiesława Huka-wicestarostę,
księdza Mariana Maciołka z Parafii Świętego Stanisława BM w Lubaczowie,  Katarzynę Pelc-Antonik dyrektor Miejskiej Biblioteki w Lubaczowie.





Hymnem Sybiraków, który ze wzruszeniem wysłuchali zebrani, włączając się w jego śpiew, a następnie minutą ciszy uczczono pamięć Sybiraków zmarłych na zesłaniu oraz tych, którzy odeszli 

środa, 17 stycznia 2018

List ze stepu - Tadeusz Szpaczyński


                                                        
                                 ♦ List ze stepu - Tadeusz Szpaczyński ♦

List Tadeusza Szpaczyńskiego, który drukujemy poniżej, nadesłała do Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego we Wrocławiu jego siostra Janina Korszon z Krakowa, w związku z ogłoszonym w roku l988 konkursem na wspomnienia z pobytu Polaków na Syberii, w Kazachstanie, na Dalekim Wschodzie i w innych rejonach ZSRR. List pisany był do siostry ich matki. Autor listu wywieziony został z Lwowa w dniu 13.04.1940 r. do miejscowości Jegen-Sułak, Semipałatyńskiej obłasti w Kazachstanie. Był magistrem polonistyki, którą ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim, absolwentem Szkoły Nauk Dyplomatycznych i studentem III roku prawa UJ. Wywieziony został z matką i siostrą. W chwili śmierci z głodu miał 29 lat…!(red.)

*

Kochana Ciociu

Ponieważ brak listu i jakichkolwiek dopisków spotkał się z nieco dowolnymi komentarzami, więc teraz, kiedy po ostatniej wiadomości od Was z dn. 10.08 wiem, że mój pierwszy list do T. Jacka nie poszedł na marne, więc biorę drugi, a zarazem ostatni papier listowy będący w mym posiadaniu, by uzupełnić nieco zasób wiadomości przesyłanych przez Mamę, która na pewno pisałaby




♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękujemy za czas, który poświęciłeś, aby być tu z nami.
Mamy nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.