♦Mapa zesłań♦




Do Młodych!

Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się
od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

.

niedziela, 30 lipca 2017

Zmagania Anny Rudawcowej z PRL-em - Bohdan Rudawiec


        
          ♦Zmagania Anny Rudawcowej z PRL-em - Bohdan Rudawiec♦

Ciężkie warunki życia w PRL-u poetki Anny Rudawcowej to skutek niezmiennej stanowczej postawy sprzeciwiającej się istnieniu komunistycznego ustroju w Polsce. Nie skutkowały ustawiczne szykany w rodzaju zatrudniania na najgorzej płatnych stanowiskach, częste zwolnienia, redukcje i przeniesienia.


Poetka stanowczo odmawiała wstąpienia do Partii Robotniczej i przynależności do Towarzystwa Przyjaźni Polsko Radzieckiej, do którego musieli należeć wszyscy pracownicy. Miałam już dość tej przyjaźni na Sybirze – to była jej odpowiedź. Wszystkie te fakty były skrzętnie notowane w tzw. zakładowych działach personalnych i nie tylko pozostawały one w dokumentach pracownika, ale były przekazywane dalej do odpowiednich służb będąc podstawą do traktowania danego pracownika jako człowieka gorszej kategorii.

Solą w oku było arystokratyczne pochodzenie Anny Rudawcowej, którego nie dało się ukryć wpisując w obowiązkowej ankiecie pracowniczej, w rubryce - pochodzenie, „inteligencja pracująca” co zresztą nie mijało się z rzeczywistą prawdą, gdyż ankietowana pracowała przed II Wojną Światową i wywózką na Sybir jako nauczycielka, aktorka i pisarka. Osoby z rodowodem szlacheckim i odmiennymi poglądami politycznymi w tym czasie określano



mianem „wroga klasowego”. To były polityczne warunki reżimu komunistycznego i one były głównym powodem pewnego rodzaju zastojem w twórczości pisarskiej Anny Rudawcowej. A to w jaki sposób potrafili sobie radzić inni pisarze i poeci można się tylko domyślać. 

Zła sytuacja materialna i nadszarpnięte tułaczką zdrowie też nie sprzyjały pracy twórczej. Powracająca z wygnania rodzina nie miała dosłownie nic, był wprawdzie niedostatek, ale głodu już nie było.

 Powrót do kraju i entuzjazm z nim związany pozwalał patrzeć jaśniej w przyszłość spodziewając się stopniowej poprawy warunków materialnych. Dwie inscenizacje „Śpiew maszyn” i „Bajka” zostały wydane przez Wydawnictwo „Nasza Księgarnia”, a honorarium otrzymane pozwoliły mieć nadzieje na dalszą współpracę z wydawcami. Jednak w miarę umacniania się władzy ludowej ( jak wówczas mówiono) zaostrzała się obecna wszędzie cenzura komunistyczna, a szczególnie w twórczości literackiej nie zezwalając na wydanie czegokolwiek osobie nie należącej do Związku Literatów Polskich, do którego przyjmowano tylko członków PZPR ( Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej), do której jak wiadomo Anna Rudawcowa odmawiała przynależności. Życzliwi znajomi radzili poetce unikanie tematyki religijno - patriotycznej, ale i to nie poskutkowało gdyż w dalszym ciągu następowały odmowy. Wówczas powstały dwie niewielkie powieści „ Upływa szybko życie” i „Szałowa babka” o tematyce nie dotykającej żadnego z tzw. „drażliwych” tematów. Do dziś pozostały one nie wydane. Zmagania z cenzurą, pukanie do drzwi wydawnictw i nadzieja, może teraz? Może jeszcze jedno podejście, jeszcze jedna próba - może się uda!? Cenzura pozostawała jednak nieugięta i konsekwentnie odrzucała wszelkie propozycje wydawnicze poetki. Zrezygnowana i zniechęcona z dolegliwościami po sybirskich przejściach i przebytych tam chorobach zaprzestała aktywnej działalności twórczej do momentu gdy się pojawiły wnuki. To dla ukochanych wnuków pisała od czasu do czasu wierszyki, i dla siebie w chwilach natchnienia czyli po prostu do szuflady.

Czasy się zmieniły, PRL- u już nie ma, poetka nie doczekała upadku komunizmu i publikacji swojej twórczości i należnego uznania. Ma w prawdzie już swoje miejsce w literaturze polskiej pomimo, że twórczość patriotyczno - religijna jest nadal w naszym Kraju niepopularna, polskość często przegrywa z europejskością, a widocznym tego znakiem są olbrzymie trudności jakie napotykam ze znalezieniem wydawcy. Tu należało by zadać pytanie. Czy coś się zmieniło?

Nie mam potwierdzonej jeszcze tej prawdy dlaczego takim represjom była poddawana Anna Rudawcowa, czy dlatego, że nie zaprzedała dyszę diabłu, że nie sprzeniewierzyła się tradycjom swoich przodków, nie zmieniła swoich poglądów, i nie poszła na łatwiznę?


Podobno, nieodosobniony to przypadek jeśli chodzi o Sybiraków, szczególnie tych co na terenie Związku Sowieckiego należeli do Związku Patriotów Polskich, do którego przynależność początkowo uważanego za pro a następnie anty rosyjski. Być może wyjaśnienie tego faktu jest możliwe przez dotarcie do dokumentów IPN-u. Mnie natomiast czekają dalsze zabiegi o popularyzację poetki i jej utworów. Na horyzoncie nie widać, ani wydawcy, ani sponsora.






♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękujemy za czas, który poświęciłeś, aby być tu z nami.
Mamy nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.