♦DANE INFORMACYJNE♦




Związek Sybiraków
Koło Terenowe w Lubaczowie

ul. Słowackiego 34a
37-600 LUBACZÓW
/budynek Spółdzielni Mieszkaniowej/

DYŻURY

w czwartek od godz. 11:00 do 12:00

sybiracy.lubaczow@gmail.com


Translate

Szukaj na tym blogu




Do Młodych!

Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się
od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Bez tytułu - Stanisława Wiatr - Partyka

Bez tytułu - Stanisława Wiatr - Partyka

Motto :

Sybiracy boja się śniegu. Maja ogromny lęk
przed otwartą przestrzenią, zwłaszcza białą
i pustą... Robią sobie suchary z chleba
i trzymają gdzieś pod ręką ... na wszelki wypadek

- dr Wanda Monne - Dzikowska


Przechodzimy obok siebie w milczeniu,
Obojętni na tętno miasta,
Chętnie kryjąc się w jego cieniu,
Byle szept do alarmu urasta...
 

Nawet cień na szybie nas boli,
Choć to tylko w wystawie odbicie
I w ocznicę wchodzimy powoli
a tu obok przepływa życie...
Próbujemy się przystosować,
Czasem uda się, częściej - nie
I najłatwiej już rezygnować,
I w zarodku zdusić gniew,
I powiedzieć cichutko: przepraszam...
Jestem tutaj, a raczej mnie nie ma ...
Jeszcze tylko buty donaszam,
Niech się pan, proszę pana, nie gniewa...
Spotykamy tak rzadko Człowieka.
Czasem tylko już dryfujemy...
I nie martwi, ze życie ucieka,
I nie cieszy gdy hol znajdujemy.
Bagaż wspomnień i krzywd wciąż z nami.
Nikt nie czeka i nikt nie woła.
Nie znaleźliśmy nigdy przystani,
Po za boczną nawą kościoła.

Tarnów, 1964


♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękujemy za czas, który poświęciłeś, aby być tu z nami.
Mamy nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.