♦Mapa zesłań♦

♦ Do Młodych ! ♦




Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się

od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

czwartek, 11 sierpnia 2016

GUŁAG- Bronisław Pawluk

GUŁAG- Bronisław Pawluk

Straszne to były te trzydzieste lata,
Zgrozą napawał gułag,
Strach przed wygnaniem, życie za kratą
Temu, kto otrzymał miano kułak
Taki już nie zostawał we wsi rodzinnej
I na codzienny nie patrzał trud
Ze swą rodziną, jak on niewinną,
Był wywożony siłą na wschód
Ziemie ojczyste cenił ponad życie,
Lecz na obcej i zimnej czekał nań dach...
Cichy chlebosiej, co wstawał o świcie,
Tłumił w swym sercu gorycz i strach.
Tłumił swą krzywdę, na Sybir wtrącony,
Z rozpaczą słuchał ryku swych krów,
Od wschodu szły słońca eszelony
Brzemienne jękiem dzieci i wdów...
Zabrać ze sobą im nic nie dano,
Dławiącą boleść tylko i łzy
Za co, ach za co nam życie złamano ?!

Wola Stalina i Strażnik zły!
Z uczuciem bólu, strachu, pokory
Człowiek przemienił się w martwy słup...
Zostawił pól swych miłe ugory,
A na cmentarzach ojców swych grób.
Zostawił swoje rodzinne progi,
Targał wiatr nocą otwarte drzwi,
Stary pies cicho skomlił u drogi,
I czekał sierocych dni...
A z kazachstańskich dalekich odłogów
Szły rzadkie listy do krewnych, miast,
Krewni zaś, aby nie ujść za wrogów,
Sami się kryli w cieniu jak chwast.
U mnogich w tamte tragiczne lata
Ktoś był zabrany jako wróg
Też za więzienną przebywał kratą
I już nie wrócił w domowy próg
Któż mógł uwierzyć w to, że ich dzieci,
Którym im życie ocalił los,
Będą znów mogły żyć wolno na świecie,
Że przebudowa podniosła głos...

Przecież minęło dobre pół wieku,
A wciąż czekamy. Nadszedł już czas,
By śmiało głosić prawdę wśród nas.

/Wiersz pochodzi z "My Sybiracy" 1998, nr 9, s. 42-43./




♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękuję za czas, który poświęciłeś, aby tu być .
Mam nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.