♦Mapa zesłań♦

♦ Do Młodych ! ♦




Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się

od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

środa, 1 czerwca 2016

Wspomnienia sybirackie- Wiktoria Homa


Wspomnienia sybirackie- Wiktoria Homa

Grzmotem po kraju wieść przeleciała
Na Sybir, na Sybir wywożą!
I jękiem zacichła w zakątkach Polski, w wołaniu;
Panie! Ratuj nas Panie!
Musiała się jednak dopełnić ofiara.
Zło zebrać miało znów żniwo.
I mroźną nocą jak odzew,
kolb tysiąc zagrzmiało!

Do okien i drzwi polskich domów.
A potem – już tylko w pamięci zostały,
obrazy tej nocy bezprawia.
Z turkotem pociągów, rozpacz się stapiała.
I to ostatnie wołanie: Ratuj nas Panie!
A polska ziemia, ta najdroższa święta,
jak męczennica żegnała nas łzami,
nie miała siły, przed wrogiem,
ustrzec swych dzieci przed straszny wygnaniem.
A potem – pól rosyjskich szary smutek,
Stłoczeni głodni ludzie, w bydlęcych wagonach,
I szare niebo, chmurami zasnute.
Zamarły oczy i bezsilne dłonie,
tych, co przeżyli tą podróż,
rzucano w śnieg, w błoto.
A potem – dniami i nocami,
wieźli nas bez końca saniami.
A za nimi była droga usłana trupami.
I wreszcie tajga i stepy.
Stepy mroźne, obszary nieznane.
Jedni umierali, a drudzy trwali i trwali w rozpaczy.
I tylko czasem wśród szlochu pytanie?
Panie! Ty jesteś tu z nami, czy może tym razem
zapomniałeś o nas Panie?
I tak przeżyliśmy długich sześć lat.
W nędzy i w poniewierce, o chłodzie i głodzie.
Może Ty, Matko Sybiraków, Matko skrzywdzonych
z tych drobnych wspomnień, nawleczesz nowy różaniec.
Niech ta Syberii ofiara, dla świata będzie przestrogą.
Bo między ludźmi wciąż Kain chodzi,
i potędze zła wznosi ołtarze.
Myśmy tą gehennę sybiracka przeżyli. Wrócili.
I żyć nam przyszło w kraju nad Nysą.


Wiersz pochodzi ze strony: http://www.przewozcm.eu




♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękuję za czas, który poświęciłeś, aby tu być .
Mam nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.