♦Mapa zesłań♦

♦ Do Młodych ! ♦




Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się

od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

niedziela, 22 maja 2016

Na Dzień Matki- Roman Marchwicki


Na Dzień Matki- Roman Marchwicki

Moja Mamo, sybiraczko kochana!
Zesłańczym życiem sterana.
To Ty – pomimo trosk, chorób i głodu
Marzyłaś, byśmy jeszcze za młodu
Mogli wrócić w rodzinne strony
i słuchać, jak kościelne dzwony
W różne roku pory

wzywają nas na nieszpory.
Ale gdy pojawiła się ona,
Przeklęta linia Curzona
i stanęła na przeszkodzie,
Prysnęły nasze marzenia o Wschodzie.
Mamo droga!
Gdy pracowałem w spiekocie
A później przy kazachstańskim złocie,
Wracając z szychty o głodzie
Byłaś w stanie dać mi tylko zacierki na wodzie.
Mamo moja droga!
Gdy zmierzałem do boju
Byłaś pełna niepokoju
O mój los.
Czy wrócę cało?
Jak na kochanego syna przystało.
Roniłaś łzy po kryjomu,
Nie zwierzając się nikomu
Ocierałaś je, cieknące strumieniem,
Mając nadzieję, że wszystko się odmieni.
Zanosiłaś do Boga żarliwe modły,
By ten czas podły
Nie trwał długo.
Byśmy wrócili z zesłania
i skończyły się nasze rozstania.
Po powrocie do Kraju, po wojnie
W ziemi śląskiej spoczęłaś pokornie
Dla mnie – bohaterką jesteś tylko Ty
Dziękuję Ci Mamo za te troski i łzy.
A te biało-czerwone róże
Niech Ci pachną w grobie jak najdłużej
Obiecuję, że dopóki czas mój płynie
Pamięć o Tobie nie zaginie.
Kochana Mamo!
Zapalając te znicze
W skrytości liczę
Ile mi jeszcze żyć dano.


Warszawa, 2010 r.



♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękuję za czas, który poświęciłeś, aby tu być .
Mam nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.