♦DANE INFORMACYJNE♦




Związek Sybiraków
Koło Terenowe w Lubaczowie

ul. Słowackiego 34a
37-600 LUBACZÓW
/budynek Spółdzielni Mieszkaniowej/

DYŻURY

w czwartek od godz. 11:00 do 12:00

sybiracy.lubaczow@gmail.com


Translate

Szukaj na tym blogu




Do Młodych!

Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się
od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

.

czwartek, 31 marca 2016

Pożywienie Sybiraków- Zbigniew Czerepowicki


Pożywienie Sybiraków- Zbigniew Czerepowicki

Pożywienie nasze,
Aż wstyd opowiadać
Stanowiły chwasty,
Pokrzywy, lebioda.

Sześć gramów chleba
Dla pracującego,
Ćwierć kilo dla dziecka,


Dwieście dla starego.

Chleb pieczono z mąki
Na poły z plewami,
Z mrożonych ziemniaków
Łącznie z obierkami.

Barwy chleba różne
Nikt nie wie dlaczego?
Czarny, granatowy,
Zbliżony do rudego.

Zupy ze stołówki
Z ziarenkiem żyta
Z zielonej kapusty,
To dopiero pycha.

Olejem maszczone,
Jeden gram na porcję,
Smak i zapach tego
Powodował torsje

Meni Sybiraków
Same rarytasy.
Nie było w nim mięsa,
Nie było kiełbasy.

Mało w nim ziemniaków,
Tłuszczu też nie było,
Brakowało jarzyn.
Oj! Źle nam się żyło.

Nie mieliśmy mleka,
Cukru dla osłody,
Ślepliśmy o zmroku
I brzękliśmy z głodu.

Nie było do śmiechu
Choć brakło cukrzycy,
Nie było nadwagi
Lecz prątki gruźlicy.

A chorób przeróżnych
Przeżyliśmy mnóstwo:
Czerwonki, malarii,
Żółtaczki, tyfusu.

Przeszłość nasza smutna,
Jeść ciągle się chciało.
Prawda to okrutna
W brzuchu wciąż burczało.

Każdy ciągle marzył,
by do syta spożyć
Chleba i ziemniaków
I spać się położyć.

W czyściutkiej pościeli,
W piżamie ja człowiek.
Nie żywić insektów
I zawsze być zdrowym


♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękujemy za czas, który poświęciłeś, aby być tu z nami.
Mamy nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.