♦Mapa zesłań♦




Do Młodych!

Sybir to nie to samo co Syberia.

Syberia jest krainą geograficzną, rozciągająca się
od Uralu do Kamczatki.

Sybir jest symbolem niszczenia polskości!




Czytając i słuchając wspomnień Sybiraków zauważyć można odmienność w opisach z dwóch powodów:

Najtragiczniejszy był los polskich sierot, które kierowano do sowieckich sierocińców tzw. dietdomami. Oprócz obowiązkowej nauki języka rosyjskiego, zmuszano je do różnych prac na rzecz tych domów, kierowano do ciężkich prac kołchozowych.

Bez rodziny, bez pomocy opiekunów czy tez znajomych ich życie i walka o przetrwanie, była z góry przegrana.

Więcej szczęścia miały te dzieci i młodzież, którzy mieli przy sobie rodzinę, opiekunów czy też znajomych. Łatwiej było im znosić trudy niewolniczego życia i pracy.

Jeśli nie MY, to KTO?

Jeśli nie MY, to KTO?

Translate

Szukaj na tym blogu

.

czwartek, 31 marca 2016

Pożywienie Sybiraków- Zbigniew Czerepowicki


Pożywienie Sybiraków- Zbigniew Czerepowicki

Pożywienie nasze,
Aż wstyd opowiadać
Stanowiły chwasty,
Pokrzywy, lebioda.

Sześć gramów chleba
Dla pracującego,
Ćwierć kilo dla dziecka,

środa, 30 marca 2016

Buran-Irena Kozińska z d. Brzezicka


Tajgo, Syberio...- Elżbieta Leopold


Tajgo, Syberio...-Elżbieta Leopold

Wspominasz ciągle surową Tajgę.
Ciągłe koszmary i sny meczące,
O zaspach śniegu nie do przebycia,
O wszach, o głodzie, no, i o dzieciach.

Tak byłaś słaba i tak zmęczona.
Mogłaś się chociaż śniegiem otulić.

Archipelag- Elżbieta Leopold


Archipelag- Elżbieta Leopold

Wyspy Sołowieckie, skazańcom „Sołowki”.
Ile przyjęły ludzi w swoje srogie progi,
Ile tam łez spłynęło , ile krwi wsiąknęło ?
Ziemio Północy tyś nieczułą była,
Bo światu o tym nie mówiłaś.

W miejscach cerkiewnych ołtarzy
Trwała latami udręka, odczłowieczenie,

wtorek, 29 marca 2016

Sybiracy-Elżbieta Leopold

Sybiracy-Elżbieta Leopold

Podziwiam Was za syberyjską umiejętność życia
I trwanie na tej obcej i nieludzkiej ziemi,
i tę nadzieję, że się życie zmieni.

Jak te dzieci podpatrywały naturę,
jak rozumiały życie wszelkiego stworzenia-
umiały czerpać dla własnego trwania.

Mądrość i siła matek,
Które z miłości i obaw, dzieci swe chroniły
I praca, praca ponad wszystkie siły.

Jakiej pokory było potrzeba, by

Zrozumieć-Elżbieta Leopold

Zrozumieć-Elżbieta Leopold

Ten, kto nie był na wygnaniu,
Nie zrozumie, co to zimno.
Nie zrozumie tego głodu,
Oddalenia, poniżenia.

Ten, kto nie był pochłonięty,
Strachem śmierci lub choroby

czwartek, 24 marca 2016

Wygnańcy-Elżbieta Leopold


Stefan Centomirski- Na zesłaniu/ze strony: http://www.kresowianie.info/

Wygnańcy-Elżbieta Leopold

Wymieszano te narody,
Wbrew swej woli i naturze.
Czy jest dobrze? Chyba nie!
Bo wolności każdy chce.

Przyszła godzina zwrotu historii.
„Pakuj bagaże” zabieraj dzieci!
W ostatniej chwili spojrzyj za siebie,

Nieludzka ziemia -Elżbieta Leopold

 fot. Zbigniew Masternak
Nieludzka ziemia -Elżbieta Leopold

Do Ciebie piszę młody człowieku,
Żeby Cię przestrzec o zakłamaniu.
Bo może słuchasz, bo może czytasz?
Nie wiem, czy zawsze prawdę wyczytasz?

Czy Ty byłeś w Magadanie,?
O Workucie coś słyszałeś?
Ja nie byłam, lecz ci powiem,
Co mówili, ci co z Kołymy powrócili.

To wszystko "Nieludzka Ziemia"
Daleka północ, daleki wschód

wtorek, 22 marca 2016

Wielkanocne życzenia




Program XXVII Pielgrzymki Sybiraków na Jasną Górę



              Program 2 dniowej Pielgrzymki Pszczyna- Częstochowa

                                                  w dniach 7-8maja 2016 roku.

                                        7 maja 2016r.(sobota)

- godz.5:00 - wyjazd z Lubaczowa (MOK).
- godz. 6:00 -wyjazd z Jarosławia (chodnik obok kościoła Świętego 

                          Ducha)
- Przyjazd do Pszczyny- zwiedzanie Muzeum Zamkowego zwanego 

                         „Cudem Architektury Województwa Śląskiego”.
- Przyjazd do Częstochowy-zakwaterowanie.
-godz. 17:00 – Msza Św. Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej 

                        Jasnogórskiej.
- godz.18:30 – Akademia Patriotyczna w Hali Św. Józefa.
- godz.21:00 – Apel Jasnogórski
- godz.21:30 – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej Golgoty Wschodu na 

                            wałach.


                                  8 maja 2016r.(niedziela)


- godz.6:00 -Udział w odsłonięciu Cudownego Obrazu.
- Śniadanie we własnym zakresie.
- godz.9:30- Zbiórka pocztów sztandarowych i Pielgrzymów na placu 

sobota, 19 marca 2016

Chleb - Tomasz Zdoliński


Chleb- Tomasz Zdoliński

Pamięci mojego Ojca - żołnierza AK,
Więźnia w łagrze Borowicze-Jogła /1944-1946/

Był czas pytania "Boże mój!... Dlaczego?"
Był spazm, co targał młode serce żalem,
Był ścisk i odór wagonu bydlęcego,
Którym was wieziono do łagru za Uralem.

Był mróz, co się srebrzył w wagonie na śrubach
Hymn "Boże coś Polskę" wśród mroźnej zamieci

czwartek, 17 marca 2016

Budowa - Anna Rudawcowa


Budowa-Anna Rudawcowa

Złapany w turkot transmisyjnych pasów,
Wplątany w sieć sybirskich suchych szlaków
Straciłeś duszę i rachubę czasu,
Zgubiłeś dawno swoje Ja, Polaku.

Znasz tylko drogę z piętra na poddasze
Po rusztowaniach wciąż tam i z powrotem,


Znasz monotonny odgłos swoich maszyn

W sybirskiej chacie- Anna Rudawcowa



W sybirskiej chacie-Anna Rudawcowa

Zimno, ponuro w mej sybirskiej chacie
Białej od szronu i od siwej troski:
Na ośnieżonym oknie zlodowaciał
Mały posążek smutnej Matki Boskiej.

W mojej sybirskiej chacie mróz zagościł

Głód do drzwi puka coraz natarczywiej:
Dokąd się udać? Gdzie szukać litości?
Kto nas usłyszy - umarli czy żywi?

Gdzie prawo dla nas - bydląt i nędzarzy,

Sybirska kołysanka - Anna Rudawcowa


Sybirska kołysanka-Anna Rudawcowa

Śpij Córeczko, śpij mój Synu,
Za oknami wilcze ślepia,
Za oknami nocka sina,
Sztywna z zimna śpi na stepie.

Smutny księżyc oczy stracił...
Z białym mrozem w śnieżnym wirze

Błądzą dusze naszych dzieci

wtorek, 15 marca 2016

Matce- Stanisława Wiatr-Partyka


Matce- Stanisława Wiatr-Partyka

Moja Matka była na Syberii
Oczywiście razem ze mną.
Ale przede wszystkim Ona
Była na Syberii…
Ja, cóż,
Siedziałam na piecu
Gdy było bardzo zimno,

Gwiazdy na śniegu- Stanisława Wiatr-Partyka



Gwiazdy na śniegu- Stanisława Wiatr-Partyka

-------
     Kławie

Gwiazdy na śniegu, miesiąc nad głową
W łozach nad rzeką wilki pomykają,
Wczesnym wieczorem drogą zimową,
Dwie małe dziewczynki do domu wracają.

W chatach zasypanych matki pełne troski,
W oszronionych oknach płomień szczapy błyska

poniedziałek, 14 marca 2016

Rozmowa polskich miast nocą 10 lutego 1940 roku – Stanislawa Wiatr- Partyka



Rozmowa polskich miast nocą 10 lutego 1940 roku

Stanisława Wiatr- Partyka

Tu Grodno! Słuchajcie! Dzieje się coś złego!
Coś złego stało się tutaj tej nocy
Łomot do domu... drugiego... trzeciego...
Jakieś słowa okrutne...
Jakieś gesty przemocy...

Wróciłam przed laty

Wróciłam przed laty- autor nieznany

Wróciłam przed laty do własnego domu
Do swoich rodaków i mojej Ojczyzny
I choć przeminęły dni smutku i grozy
To w duszy na zawsze pozostały blizny.

W mych myślach wciąż żyją bezbrzeżne równiny
I ciężka praca ponad siły w lesie
I głód i nędza w glinianej lepiance

niedziela, 13 marca 2016

Życiorys-Stanisława Wiatr-Partyka


Życiorys-Stanisława Wiatr-Partyka

Powiem wam jak było
Najpierw zabrakło ojca
Została rozpacz, ból, strach
Potem zniknął dom
Zostało parę tobołków
I chora matka
Następnie rozpłynęła się Ojczyzna

Zebranie Sybiraków- Stanisława Wiatr-Partyka

Zebranie Sybiraków- Stanisława Wiatr-Partyka

Ta starsza pani
z pustką w oczach,
Ten siwowłosy pan
ze znużonym gestem dłoni –
To oni.
I ta, co twarz w rękach chowa,
I ta, która oczy ukradkiem ociera,
I ta, której śpiewna, śpiewna jest mowa…
I ten, co pokazuje zdjęcie młodego oficera…
I ta, co wcale łez nie kryje,

Stary kasztan- Stanisława Wiatr-Partyka


Stary kasztan- Stanisława Wiatr-Partyka

Posłuchaj, chociaż mówisz, że już nie wierzysz w czary…
…było raz miasto ciche, błękitny dom, sad stary,
małe miasteczko na wschodzie w koralach jarzębiny
z uśmiechem nieba w wodzie, z szeptem wysokiej trzciny…
Błękitny dom na górce miał szyby kryształowe,
zgryźliwą ciężką bramę, jaśminy księżycowe.|
Sad stary, tajemniczy zieloną głębią wzruszał.

Małe miasteczko na wschodzie- Stanisława Wiatr-Partyka



Małe miasteczko na wschodzie- Stanisława Wiatr-Partyka

Małe miasteczko na Wschodzie,
Biały twój dom pośród drzew,
Trąbki głos leci po wodzie,
Z koszar żołnierski brzmi śpiew.
Biały twój dom pod kasztanem,
Szyb kryształowych drży blask,
I czyjaś twarz zapłakana,
Błysk spadających gwiazd.
Echem powraca wspomnienie,
Pachnie maciejka i bez,

sobota, 12 marca 2016

Do Braci - Anna Rudawcowa



 Do Braci-Anna Rudawcowa

Zły los nas rzucił w stepy Kazachstanu,
Zły los nas wygnał na tułaczkę w świat,
Gdzie każde serce jest otwartą raną,
Gdzie każda chwila jest szeregiem lat.

Upiorny pociąg wiózł nas poprzez rzeki
I przez uralskich gór zębaty pas,

Tak, to My …- Stanisława Wiatr-Partyka


Tak, to My …- Stanisława Wiatr-Partyka

Nie było transparentów gdy wracali.
Nikt z kwiatami nie witał bohaterów.
„Niech nam żyją sto lat” – nie śpiewali.
Nie dawali medali, ni orderów.

Więc stanęli na tej ziemi swojej,
Rozglądając się bezradnie dookoła.
Tak, to tutaj. Polskie lasy, zdroje,

S.O.S.-Anna Rudawcowa



S.O.S.-Anna Rudawcowa

Mróz... skostniałe ciała liże...
Mróz kąsa wściekle jak zły pies!
Giniemy z zimna na Sybirze...
O ludzie! Bracia! S.O.S.!

Głód... Głód żołądek pusty ściska,

Noc Sylwestrowa - Anna Rudawcowa


Noc Sylwestrowa-Anna Rudawcowa

Zduś serca łkanie w sobie - już wystarczy,
Niech drzemią pogrzebane na dnie duszy...
Idź, Stary Roku, idź przeklęty starcze,
Nie czekaj od nas pożegnalnych wzruszeń.

Przyszedłeś jak huragan, siejąc burze
I czarne chmury ścieląc nisko, nisko.
Byłeś nam katem i więziennym stróżem,
Byłeś złodziejem, boś nam zabrał wszystko.

Dzwony zegarów biją... już dwunasta...

Rezurekcyjne dzwony - Anna Rudawcowa


Rezurekcyjne dzwony-Anna Rudawcowa

Zaszumiał wiatr w burzanach, het, na stepie,
Załkały w czarnym niebie gwiazd miliony.
O, cicho! Milczcie! Chcę usłyszeć lepiej,
Jak grają dziś rezurekcyjne dzwony.

W proch się rozpada godzin złych trucizna
I dni pokrytych głodem niby pleśnią.
W mym sercu Bóg zmartwychwstał - i Ojczyzna

Umarli wracają - Anna Rudawcowa



 
Umarli wracają-Anna Rudawcowa
(wracającym po amnestii więźniom)

Z czeluści piekła, z dna przepastnych mroków
Wracacie dzisiaj - cienie dawnych ludzi.
Wśród głuchej nocy odgłos Waszych kroków
Otwiera oczy nam i drżenia serca budzi.

Gdy rdza skruszyła już więzienną kratę,

Gdy zagrzmiał dzwon na święto Zmartwychwstania,

Jego wysokość mandaryn Diń-Diń- Anna Rudawcowa

Jego wysokość mandaryn Diń-Diń - Anna Rudawcowa

Jego wysokość mandaryn Diń-Diń,
Nie jest prawdziwym Chińczykiem
Jego wysokość mandaryn Diń-Diń
Nie jest też zwykłym chłopczykiem.

Mieszka mandaryn w pałacu ze szkła,
W zamku nad rzeką, na górze,

Mieszka mandaryn w pałacu ze szkła,

Sąd ostateczny - Anna Rudawcowa

Sąd ostateczny-Anna Rudawcowa

W chaosie wojny nie ma granic,
Goreje niebo, ziemia drży,
Oszalał świat!
O, wejrzyj Panie, na purpurowy potok krwi.

W agonii ludzi - Twoich stworzeń
Tkwi albo kara, albo błąd,
O zejdźże z nieba, wielki Boże,

Morituri te salutant - Anna Rudawcowa


Morituri te salutant - Anna Rudawcowa

Bądź pozdrowiona Polsko!
Dość już upokorzeń!
Jest śmierć, której nie znają swobodni i syci...
Patrz, jak wspaniale giną Twoi gladiatorzy,
W nierównej walce z losem na arenie życia!
Patrz, tą areną krwawą są stepy Sybiru,

Po nas przyszedł- Stanisława Wiatr-Partyka


Po nas przyszedł- Stanisława Wiatr-Partyka

Po nas przyszedł sam nad ranem.
Wcale nie był arogancki, ani zły.
Cichym głosem zawiadomił mamę
I odwrócił się, widząc łzy.

Nie będziecie tam u nas głodować,
Ale weźcie co nieco na drogę.

Pociąg- Stanisława Wiatr-Partyka



Pociąg- Stanisława Wiatr-Partyka

Rozstępuje się śnieżna mgła,
Białe gwiazdy spadają z drzew,
Jęczą szyny, wiatr w drutach gra,
Czy to lament, czy jęk, czy śpiew?

Nie ma słońca, zastygło w obłokach,
Tylko księżyc upiornie świeci.
Przycupnęły chałupy po bokach.

Sybiraków oczy- Stanisława Wiatr-Partyka

Sybiraków oczy- Stanisława Wiatr-Partyka

Niech wam on swe pokaże ręce,
Te dwa palce, zmiażdżone butem!
Niech wam tamten pokaże blizny,
Te przeguby drutami pokłute!

Niech wam ona pokaże szyję,
Całą w dziurach, skąd ropa się lała!

Ballada o utraconym domu - Stanisława Wiatr-Partyka


Ballada o utraconym domu- Stanisława Wiatr-Partyka

Złotowłosa, niebieskooka
W sukieneczce białej do kolan
W skarpetkach z szlaczkiem kolorowym
Była sobie dziewczyneczka Ola

Ważne były kokardki, falbanki
Czasem sobie przed lustrem postała

Rozmowy z mamą- Stanisława Wiatr-Partyka



Rozmowy z mamą- Stanisława Wiatr-Partyka

Ugotowałam obiad, mamo.
Ugotowałam obiad sama!
Trzy kartofle na zupę,
A na placek starłam łupę,
Garść otrębów do niej dałam
Jedząc bardzo wychwalałam

A potem była burza:
„O jeden kartofel za dużo!”
„ Nie mam już nic na wymianę…”

wtorek, 8 marca 2016

Wspomnienia Stanisławy Antosz



  Wspomnienia Stanisławy Antosz,

siostry mojego dziadka, Bolesława Wałczyka,
która wraz z rodzicami i rodzeństwem przeżyła zesłanie na Sybir 


- Aleksandra Łakomy

„ Tragedia naszej rodziny rozpoczęła się 10 lutego 1940 roku, około godziny 3:00 nad ranem. Tamtej nocy obudziło nas bardzo głośne stukanie do drzwi i okien. Przestraszeni zerwaliśmy się ze swoich łóżek, nie rozumiejąc, co się dzieje i czekaliśmy na rozwój wypadków. Mój mały brat Tadeusz , wówczas dwuletni, tulił się mocno do mamy, cicho popłakując. Ojciec otworzył drzwi i do środka wdarło się kilku uzbrojonych rosyjskich żołnierzy. Jeden z nich lodowatym tonem wydal rozkaz ”sabieratsja”!. Rodzice zaczęli pytać, dokąd i w jakim celu nas zabierają, ale oni nie chcieli im nic powiedzieć, kazali tylko przygotować się do dłuższej podróży. Któryś z żołnierzy poinformował ojca, że będziemy musieli uprzednio udać się pieszo do Lubaczowa i zabronił nam od tej pory odzywać się do siebie. Mieszkaliśmy wtedy w Łówczy i była to dość duża odległość 


piątek, 4 marca 2016

Kołysanka dla prawnuczka - Regina Kowerko

Kołysanka dla prawnuczka - Regina Kowerko

Noc
Nadchodzi już
Więc mój maleńki, oczka zmruż.
Przy Tobie czuwa Anioł Stróż
I babcia bardzo stara już.
Niech
Nawiedzą cię
Szczęśliwe sny pełne barw
Spokojnie śpij, bezpiecznie śpij,

czwartek, 3 marca 2016

Ballada Zesłańców Sybiru



Ballada Zesłańców Sybiru -autor anonimowy

Ojczyzno nasza, ziemio ukochana,
W trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana.
Nie dość, że Polskę na pół rozebrali,
To jeszcze Polaków na Sybir wygnali.

Dziesiąty luty będziem pamiętali,
Gdy przyszli Sowieci, myśmy jeszcze spali,
I nasze dzieci na sanie wsadzili,

środa, 2 marca 2016

Poezja Haliny Matuszewskiej

Rozmowa wnuka z dziadkiem-Halina Matuszewska

Wiersz poświęcony jej Matce Sybiraczce-

śp. Marii Banaszewskiej

Kim Ty jesteś? - Sybirakiem
A dlaczego? - Bom Polakiem!
Czemu byłeś tak daleko,
Za dziewiątą górą, rzeką?
Miałeś, dziadku, tam mieszkanie,
I jedzenie, i posłanie?
Miałem, wnuku, łagier w lesie,


♦MIŁY GOŚCIU♦

Dziękujemy za czas, który poświęciłeś, aby być tu z nami.
Mamy nadzieję, że powrócisz jeszcze na ten Blog.



♦Wszelkie prawa zastrzeżone ♦

Przedruk, kopiowanie, publikowanie i użytek w celach komercyjnych wymaga zgody autorki bloga.
.